- Celem naszej inicjatywy jest przywrócenie normalności w Polsce, a także uzyskanie takiego prawa dla kobiet jakie obowiązuje w większości krajów Europy - mówi Krystyna Kacpura, dyrektorka Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. - Obecna ustawa, która obowiązuje w naszym kraju od 1993 roku, tzw. kompromis aborcyjny, jest fikcją. Ustawa nie jest wykonywana ani przestrzegana przez państwo. To nie powstrzymało aborcji. Szacuje się, że Polki wykonują za granicami naszego kraju ok. 150 tys. aborcji rocznie. Prawa kobiet są ponad podziałami politycznymi, to kobieta powinna decydować, czy ma być matką, ile mieć dzieci i kiedy je rodzić.

Zdaniem, tych którzy pojawili się na spotkaniu, kobiety mają prawo do antykoncepcji, młodzież do edukacji seksualnej, kobiety do opieki okołoporodowej, do leczenia metodą in vitro a także do terminacji ciąży.

- Chcemy, żeby kobieta była podmiotem ustawy a nie była traktowana przedmiotowo przed zarodkiem a potem płodem, bo kobieta to życie już istniejące. Celem ustawy jest troska o zdrowie fizyczne i psychiczne kobiet w Polsce - dodaje Kacpura. - Zmniejszenie liczby aborcji, to rzetelna edukacja seksualna, bez ideologii, w oparciu o naukowe fakty. Brak tej edukacji to dzisiejsze problemy psychiczne młodzieży, duża zachorowalność na choroby weneryczne. W ustawie przewidujemy także dostępność antykoncepcji, także do awaryjnej bez recepty, tak jak jest to w całej Europie. Planujemy utworzenie ośrodków świadomego planowania rodziny, takich w Polsce nie ma. W nich kobieta uzyskałaby dostęp do antykoncepcji dostosowany do stanu jej zdrowia i wieku. Proponujemy ustawę, która pozwoli przerwać ciążę do 18 tyg. ciąży jeśli wynika ona z czynu zabronionego np. gwałtu, do końca jej trwania, jeśli zagraża życiu kobiety oraz do czasu, kiedy płód nie uzyska zdolności funkcjonowania poza organizmem matki - ok. 24 tyg. jeśli płód obarczony jest poważnymi nieodwracalnymi wadami genetycznymi lub ciężką nieuleczalną chorobą.

- W Polsce mamy najwyższy wskaźnik urodzeń dzieci z wadami rozwojowymi wrodzonymi, zniekształcenia i aberracje chromosomowe, taki dzieci rodzi się i umiera w męczarniach ok. 1100 rocznie - zauważa Katarzyna Kotula ze Strajku Kobiet Gryfino. - Równocześnie mamy najniższy wskaźnik aborcji z tego powodu.

Podpisy pod petycją dotyczącą ustawy można składać przez stronę internetową ratujmykobiety.org.pl a także w każdą środę na pl. Rodła od godz. 17 i w każdą sobotę na Jasnych Błoniach.

Zobacz galerię

Polecamy na gs24.pl: