Wiosna, a właściwie lato. Aż się chce napić piwka w plenerze. Tymczasem już drugi miesiąc obowiązują przepisy tego zakazujące. Co prawda ustawa oddała prawo ostatecznej decyzji samorządom, ale jak Polska długa i szeroka działacze samorządowi PiS robią swoje. A jak już się z tym uporają, będą drążyć dalej. Bo to wcale nie koniec kampanii prohibicyjnej. Kościół, który za nią stoi chce jak najszybciej wprowadzić zakaz sprzedaży alkoholu, w tym piwa, osobom które są pełnoletnie, ale nie ukończyły jeszcze 21. roku życia. Tymczasem większość obywateli jest przeciwna dalszym ograniczeniom, co w każdym demokratycznym kraju ma kluczowe znaczenie.

Następnego dnia po Dniu Kobiet, a w przeddzień Dnia Mężczyzn, w piątek 9 marca weszły w życie przepisy umożliwiające samorządom wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu, włącznie z piwem po godz. 22.00. Ale to dopiero początek ograniczania swobód osobom, które nie stanowią żadnego problemu społecznego a po prostu jak wszyscy cywilizowanie ludzie mają ochotę na używki – w czasie wolnym od pracy i innych zajęć publicznych.

Początek, bo – to jest publiczna tajemnica – głównym promotorem wprowadzania w Polsce prohibicji jest Kościół Katolicki (KK). Nie pozostawia co do tego cienia wątpliwości przygotowany przez KK Narodowy Program Trzeźwości (NPT).
Narodowy Program Trzeźwości przygotowany przez Kościół ma za zadanie m.in. doprowadzić do realnej abstynencji osób poniżej 21. roku życia, zmienić miejsce używania alkoholu w świadomości Polaków, zmienić sposób jego oraz odejść od opierania ekonomii narodowej na dochodach z obrotu napojami alkoholowymi.
Tak więc ograniczenia obowiązujące od 9 marca to zaledwie preludium, Biorąc zaś pod uwagę skuteczność i tempo w jakim zakazano picia piwa po 22.00, można być pewnym że inicjatywa poselska inspirowana przez KK wprowadzająca zakaz sprzedaży alkoholu osobom nie mającym ukończonego 21. roku w życia odbędzie drogę legislacyjną błyskawicznie. Kwestią miesięcy jest więc zapewne gdy ten punkt NPT stanie się w Polsce obowiązującym prawem.

Na razie inicjatywę przejął rząd, który forsuje nowe działanie lżejszego kalibru – zakaz reklamy piwa przed godziną 23.00.

W ubiegły piątek 9 marca weszła w życie nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, która daje samorządom prawo do decydowania o tym, kiedy i gdzie jest sprzedawany alkohol. Według założeń ustawodawcy wprowadzone zmiany mają być narzędziem wspierającym rozwiązywanie problemów związanych z nadmierną konsumpcją alkoholu, a w konsekwencji – przełożyć się na spadek jego spożycia. Nie czekając na efekty świeżo przyjętych rozwiązań Ministerstwo Zdrowia forsuje kolejną zmianę przepisów, tym razem wymierzoną w reklamę piwa. Postulując przesunięcie godzin emisji reklam tego trunku z godziny 20.00 na 23.00, czyli w praktyce całkowity zakaz reklamy, resort nie bierze pod uwagę nie tylko argumentów ekonomicznych, ale także zdania opinii publicznej. Co więcej, Ministerstwo Zdrowia forsuje ten zakaz pomimo braku dowodów na związek pomiędzy reklamą a poziomem spożycia.

Większość (59 proc.) Polaków uważa, że rząd nie powinien zakazywać reklamy piwa. Tylko co czwarty (25 proc.) popiera wprowadzenie takiego rozwiązania. Zdania na ten temat nie ma 16 proc. respondentów.

Przeczytaj koniecznie:

PiS wycofuje się z zamiaru wymiany kodeksu pracy na nowy. Ale i tak zapowiadane zmiany wprowadzi, nowelizując stary kodeks. Przede wszystkim ozusują każdą zarobioną złotówkę. Chcesz wiedzieć więcej, po prostu kliknij w ten tekst!

Z danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wynika, że zdecydowana większość, bo aż 80 proc. Polaków pije umiarkowanie, czyli nie więcej niż 6 litrów czystego alkoholu rocznie. To mniej niż przeciętny Szwed czy Niemiec . Tylko 7 proc. konsumentów spożywa alkohol w sposób problemowy, wypijając minimum 12 litrów 100-proc. alkoholu w ciągu roku. Grupa ta, do której należy zdecydowana mniejszość społeczeństwa, odpowiada za konsumpcję blisko połowy (46 proc.) alkoholu spożywanego każdego roku w Polsce.

Badanie Kantar Public „Opinie na temat akcyzy na piwo w Polsce” zostało przeprowadzone w lipcu 2017 r. na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1116 Polaków powyżej 18 roku życia.

KLIKNIJ I PRZECZYTAJ BO WARTO