Najpierw awaria, która wyłączyła zakład z eksploatacji, a teraz niekorzystny wyrok.

Miejska spółka Zakład Unieszkodliwiania Odpadów (ZUO), która zarządza spalarnią odpadów musi zwrócić Mostostalowi ponad 33 mln złotych tzw. gwarancji.

Wyrok nie jest prawomocny. Spółka już zapowiedziała odwołanie.

Spalarnia odpadów zwana EcoGeneratorem powstał z dwuletnim opóźnieniem w grudniu 2017r. Opóźnienie powstało m.in. dlatego, że w czerwcu 2016 r. z placu budowy zszedł główny wykonawca, Mostostal.

Zgodnie z prawem, zanim rozpoczął prace wpłacił 30 mln gwarancji. To pieniądze gwarantujące rzetelne wykonanie zadania. Ale gdy Mostostal zszedł z placu budowy, ZUO przejęło gwarancję, aby zapłacić pensje podwykonawcom.

Mostostal nie dał za wygraną i zażądał oddania gwarancji. 29 marca sąd okręgowy w Szczecinie przyznał mu rację.
Mostostal pochwalił się tym w komunikacie dla akcjonariuszy.

- Sąd potwierdził, że na dzień zaspokojenia z gwarancji, nie istniały żadne roszczenia, które uprawniałyby ZUO do żądania zapłaty. Pozwany (ZUO-red.) nie wykazał, aby przysługiwało mu jakiekolwiek roszczenie, w tym regresowe, które mógłby zaspokoić z gwarancji - napisano w komunikacie.

Wyrok nie jest prawomocny. ZUO zapowiada apelację.

To nie koniec sądowych sporów między ZUO i Mostostalem. Mostostal żąda 100 mln zł za prace, które wykonał przed zejściem z budowy. ZUO zapowiada, że pozwie firmę za to, że naraziła zakład na koszty schodząc z placu budowy.

To nie koniec fatalnej passy ZUO. W czwartek z powodu awarii elektrofiltra trzeba było wygasić obie linie do spalania odpadów. Awaria jest w trakcie usuwania.

Zobacz galerię

Zobacz także: Spalarnia śmieci w Szczecinie. Zobacz, jak wygląda od środka