Tragedia w Kamieniu Pomorskim. W wypadku zgineło 6 osób. Ludzie zostawiają znicze [NOWE ZDJĘCIA, WIDEO]

Dodano: 1 stycznia 2014, 20:16

Wypadek w Kamieniu Pomorskim.Wideo z miejsca zdarzenia

Rzecznik Policji w Kamieniu Pomorskim

Prokurator Rejonowy - Bożena Krzyżanowska

O godz. 17.50 spod auta wydobyto ostatnie ciało ofiary wypadku. Dwadzieścia minut później BMW, którego kierowca spowodował śmierć sześciu osób, usunięto z miejsca zdarzenia.

Sześć osób zginęło po tym, jak w środę w Kamieniu Pomorskim (Zachodniopomorskie) samochód osobowy wjechał w grupę ludzi idącą chodnikiem. Dwoje rannych dzieci przebywa w szpitalu. Kierowca bmw był pijany.


Do tragedii doszło w centrum miasta na ulicy Szczecińskiej, gdy chodnikiem do przejazdu kolejowego z opuszczonym szlabanem zbliżała się ośmioosobowa grupa.

Miejsce wypadku znajduje się przy skrzyżowaniu i przed przejazdem kolejowym. Obowiązuje tam prędkość 50 km/h.

Po uderzeniu samochodu ciała ofiar zostały rozrzucone na przestrzeni kilkudziesięciu metrów, a bmw dachowało.

W grupie pieszych był policjant z żoną i trojgiem dzieci oraz troje ich znajomych.

Wśród ofiar był także brat żony policjanta i jego partnerka. Córka tej pary przebywa w szpitalu przy ul. Unii Lubelskiej

Z nieustalonych przyczyn bmw wjechało na chodnik i potrąciło śmiertelnie pięć osób. Jedno z dzieci zmarło w szpitalu podczas reanimacji. Dwoje innych przewieziono do jednego ze szczecińskich szpitali klinicznych.

26-letni kierowca bmw był pijany. Miał w wydychanym powietrzu dwa promile alkoholu. Został zatrzymany i będzie przesłuchany, gdy wytrzeźwieje. Samochodem wraz z nim jechała 20-letnia kobieta, która była trzeźwa.

Sprawcy wypadku grożą zarzuty związane ze spowodowaniem katastrofy w ruchu lądowym – poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Małgorzata Wojciechowicz. Za to przestępstwo popełnione w stanie nietrzeźwym grozi do 15 lat więzienia.

Jak podała policja, sprawca to mieszkaniec Kamienia Pomorskiego, który był już notowany za jazdę pod wpływem alkoholu. W 2006 r. zatrzymano mu na rok prawo jazdy.

Jak powiedział PAP rzecznik zachodniopomorskiej policji, policja bierze pod uwagę, że przyczyną wypadku mogły być alkohol i brawura, a także jego umyślne spowodowanie.

Wieczorem w szpitalu, w którym przebywają ranne dzieci, poinformowano, że stan około 8-letniego chłopca jest bardzo ciężki, przebywa on na oddziale intensywnej terapii; 10-letnia dziewczynka "w stanie lepszym" przebywa na oddziale chirurgii.

Dzieci odwiedził w szpitalu minister zdrowia Bartosz Arłukowicz.

Jak powiedziała dziennikarzom dyrektor szpitala Maria Ilnicka-Mądry, chłopiec "ma bardzo poważne wielonarządowe urazy zagrażające życiu, u dziewczynki zaś zdiagnozowano podejrzenie urazu uda i ogólne potłuczenia".

Dodała, że dziewczynka jest przytomna, ale "obecnie jest zbyt wcześnie, aby rozstrzygająco wyrokować o jej stanie zdrowia". Dodała, że bliscy dzieci mają niebawem dojechać do szpitala i pozostają w kontakcie telefonicznym z placówką.

Arłukowicz, który przebywał w domu w Szczecinie, odwiedził ranne dzieci w szpitalu. Powiedział, że sytuację monitoruje i koordynuje wojewoda zachodniopomorski, który zadba, by rodzinom ofiar udzielono wszelkiej pomocy. "Przy dzieciach ciężko pracują lekarze, trwa ciągle diagnostyka. Trzeba dać lekarzom czas, bo jest dopiero kilka godzin po wypadku" - dodał.

Minister zaznaczył, że "plaga pijanych kierowców to zagrożenie dla nas wszystkich, nie tylko dla ich samych; wymaga surowego ścigania i karania".

Na miejsce tragedii przyjechał komendant główny policji nadinsp. Marek Działoszyński, by spotkać się m.in. z bliskimi ofiar. W rozmowie z dziennikarzami nie chciał wypowiadać się na temat przyczyn wypadku. Podkreślił, ze ma to ustalić prowadzone śledztwo.

Stawianie hipotez, w sprawie przebiegu wypadku przed przesłuchaniem świadków i zakończeniem oględzin, nie byłoby uprawnione - zaznaczył Działoszyński.

Komendant złożył kondolencje rodzinom ofiar, a także podziękował policjantom i innym służbom, które brały udział w akcji ratunkowej. Wyraził wdzięczność także psychologom i przedstawicielom lokalnego samorządu, którzy pomagali ratownikom.

Do Kamienia Pomorskiego przyjechał też wojewoda zachodniopomorski Marcin Zydorowicz.

Dochodzenie policyjne decyzją komendanta zostanie przeniesione z Kamienia Pomorskiego do innej jednostki.

Bliscy funkcjonariusza, który wraz z żoną i dzieckiem zginął w wypadku w Kamieniu Pomorskim, zostaną objęci szczególną opieką - zapewniło w oświadczeniu przekazanym w środę PAP Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz polecił komendantowi głównemu policji gen. Markowi Działoszyńskiemu objęcie osobistym nadzorem postępowania w tej sprawie. Szef policji został zobowiązany ponadto do zadbania o to, by rodzina funkcjonariusza otrzymała niezbędne wsparcie.

Zmarły funkcjonariusz miał 39 lat; był przewodnikiem psa policyjnego. Służył w policji 17 lat.

O wsparciu rodzin ofiar zapewnił też burmistrz Kamienia Pomorskiego Bronisław Karpiński. Poinformował, że bliskim ofiar zostanie udzielona wszelka pomoc, materialna i psychologiczna.

PAP

Źródło: Polska Agencja Prasowa

Czytaj więcej o:
  • szpital szczecin
  • wypadek Kamień Pomorski
  • wypadek w Kamieniu
Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Wypadek w Kamieniu. Nie żyje 6 osób, w tym dziecko [wideo]

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!

Czy Twoim zdaniem Kamień Pomorski jest rozwijającym się miastem?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 3.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 91 48 13 333

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy tematyczne

Serwisy społecznościowe

gs24 jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.gs24.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.