Chcą nadrobić opóźnienia przy budowie terminala LNG
Dodano: 11 grudnia 2012, 20:00 Autor: Anna Miszczyk
Według raportu sporządzonego przez nadzór inwestorski, który trafił do internetu, budowa terminala LNG ma już prawie roczne opóźnienie. Polskie LNG twierdzi, że można mówić najwyżej o czterech miesiącach.– Nie mogę się odnieść do informacji o rocznym opóźnieniu. Nie wiem, na jakiej podstawie został tego typu wniosek sformułowany – mówi Maciej Mazur, kierownik ds. komunikacji z Polskiego LNG. – Uśrednione opóźnienie szacujemy na 2– 4 miesięcy.
Informacje o prawie rocznym opóźnieniu strategicznej dla bezpieczeństwa gazowego kraju inwestycji podało Radio Szczecin. Tymczasem przedstawiciel spółki twierdzi, że roczne opóźnienie może dotyczyć jednego konkretnego punktu z harmonogramu.
– W harmonogramie pozycji jest na tyle dużo, są liczone w tysiącach, że nie można oceniać całości budowy przez pryzmat jednego działania – mówi Maciej Mazur. – Dodać należy, że spółka Polskie LNG na żadnym etapie realizacji inwestycji, w jakikolwiek wyraźny sposób np. poprzez aneks do umowy, nie wyraziła zgody na zmianę daty podpisania protokołu odbioru.
W dalszym ciągu w świetle umowy inwestycja ma być odebrana 30 czerwca 2014 r.
Powodem opóźnień w terminalu LNG jest m.in. sytuacja na krajowym rynku usług budowlanych.
– Głównymi czynnikami, które miały bądź w dalszym ciągu mają wpływ na tempo prowadzonych prac jest sytuacja finansowa spółki PBG S.A. oraz spółek należących do tej grupy, m.in. Hydrobudowy Polska S.A – wylicza przedstawiciel spółki. – Należy także zwrócić uwagę, że pogarszająca się kondycja całej branży budowlanej spowodowała daleko posuniętą nieufność firm budowlanych w stosunku do wykonawców realizujących duże, infrastrukturalne inwestycje. W efekcie Konsorcjum ma problemy z podpisywaniem nowych umów na realizację prac.
W sierpniu generalny wykonawca inwestycji (GRI) rozwiązał umowę z Hydrobudową Polska S.A., jednym z kluczowych podwykonawców. Teraz konsorcjum musi podpisywać umowy z nowymi podwykonawcami. Ale obowiązują już nie ceny sprzed dwóch lat, ale tegoroczne, więc za wykonanie prac trzeba zapłacić więcej.
– Wielu pracowników postawionej w stan upadłości spółki Hydrobudowa Polska otrzymało od GRI oferty pracy bezpośrednio w jego strukturach, dzięki czemu proces budowy terminalu w zakresie prac zleconych Hydrobudowie nie został wstrzymany – mówi Maciej Mazur.
Wzmocniono też siły na odcinku, który osłabiła upadłość Hydrobudowy. Skierowano tam więcej pracowników, wydłużono dzień pracy do godz. 19.
– Wprowadzono także dwuzmianowy system pracy dla zbrojarzy, a od 19 listopada br. została wprowadzona zmiana nocna dla prac związanych ze sprężaniem ścian zbiorników – wylicza przedstawiciel Polskiego LNG. – Zwiększa się zaangażowanie pozostałych podwykonawców. Podpisywane są umowy z nowymi podwykonawcami.
W najbliższym czasie mają być m.in. zabetonowane kopuły zbiorników na gaz. Kontynuowane będzie także układanie rurociągów oraz realizacja estakad, także w obszarze morskim.




