Bluszcz schodzi ze ściany Urzędu Wojewódzkiego, ale ma powrócić
Dodano: 23 lutego 2012, 8:30 Autor: (MDR)
Ruszają kolejne prace przy gmachu Urzędu Wojewódzkiego na Wałach Chrobrego.Wycinanie bluszczu, który rósł niemal 100 lat, potrwa jeszcze jakiś czas. (fot. Fot. Marcin Bielecki)
Ścinanie winobluszczu to efekt przystąpienia do II etapu rewitalizacji gmachu, który ma przywrócić mu dawne piękno. W efekcie budynek uzyska nową izolację i oczyszczone zostaną z wieloletniego brudu kamienne elementy, cegły, balustrady i kraty okienne.
Nad ścinaniem bluszczu czuwają specjaliści z Biura Konserwacji Przyrody. Zapewniają, że roślina odrośnie. Dziś pokrywa ponad 700 metrów kwadratowych ścian, ale wszystkie pnącza wyrosły z trzech, znajdujących się w dolnej części wieży. Jeśli coś by się stało, i pierwotne korzenie nie chciały rodzić, zostaną posadzone nowe pędy. Co istotne, wyhodowane ze szczepek z dotychczasowego bluszczu.
Dziś szczecinianie mogą przyjść do urzędu (do wartowni), gdzie przygotowano do rozdania 1000 pędów bluszczu pozyskanych przy ścinaniu. Szczepki można posadzić w domu w doniczce, a także – jeśli ktoś posiada domek lub altanę na działce – przy nich. Walor dodatkowy – bluszcz na gmachu Urzędu Wojewódzkiego ma niemal 100 lat, jest więc rośliną niezwykle odporną na zawirowania szczecińskiej, kapryśnej aury. Szczepki będą rozdawane za darmo.




