dodano: 14 grudnia 2009, 7:15
tagi:świńska grypaszczecinszpitalWirus A/H1N1
Szpital przy Arkońskiej ma sprzęt do wykrywania wirusa świńskiej grypy
Anna Miszczyk
W Szpitalu Wojewódzkim w Szczecinie jest już aparat do badania próbek. Wirusa świńskiej grypy ujawnia w pół godziny.
– Badanie próbki trwać będzie teraz 30-40 minut, a nie jak dotąd 3-4 godziny – mówi Małgorzata Kodrzycka.
(Marcin Bielecki)
Takiego urządzenia w naszym województwie jeszcze nie było.
Szpital przy ul. Arkońskiej, gdzie trafia większość chorych podejrzewanych o zakażenie wirusem A/H1N1, musiał dotychczas wysyłać próbki do badań aż do placówki w Łodzi. Za zbadanie jednej próbki płacił 350 złotych. Do tego dochodziły koszty transportu.
Najistotniejszy był jednak czas oczekiwania na wyniki badań. Szpital dostawał je nawet po dwóch dniach. Pacjentom, u których podejrzewno świńską grypę, podawano więc lek tamiflu, bez pewności, że mają wirusa A/H1N1.
– Teraz, kiedy wyniki badań będziemy mieć po 2-3 godzinach, będziemy mogli zastosować leczenie celowane – mówił nam niedawno dr Mariusz Pietrzak, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego.
Aparat trafił do szpitala w czwartek. Uruchomiony zostanie w tym tygodniu. Urządzenie pozwoli wykrywać także inne typy wirusów grypy, wirusy opryszczki, wirusy odpowiadające za zapalenie wątroby czy bardzo zjadliwego gronkowca złocistego szczepu MRSA. Będzie można ustalić 25 najczęściej występujących patogenów (bakterii i grzybów), które wykrywa się zwykle po dwudobowej hodowli. Teraz wynik będzie nie po dwóch dobach, ale sześciu godzinach. Ułatwi to diagnozę i przyspieszy podanie właściwego leku. Szczególnie ważne jest to wtedy, kiedy pacjent ma sepsę i liczy się każda minuta.
– Jednorazowo możemy zbadać tym aparatem 32 próbki, każdą inną – mówi Małgorzata Kodrzycka, kierownik Zakładu Diagnostyki Laboratoryjnej.
Aparat diagnostyczny kosztował 130 tysięcy złotych. Pieniądze na jego zakup pochodziły z Urzędu Marszałkowskiego.
Bądź na bieżąco - zasubskrybuj news'y ze Szczecina
Przeczytaj więcej
