Niedziela 1.08.2010 | Pogoda

gs24 » Miasta i powiaty » Szczecin

dodano: 7 listopada 2009, 8:00

tagi:sądSąd Rejonowy Prawobrzeże-Zachód szczecinsąd szczecinszatnia sądszatnia szczecin sąd

W sądzie nie ma szatni. Może zlikwidują salę rozpraw?

Mariusz Parkitny, mariusz.parkitny@gs24.pl

Dla sędziów przygotowano eleganckie pokoje, oskarżonych sądzi się w klimatyzowanych i skomputeryzowanych
salach, a nie ma zwykłej szatni. – W ten sposób sąd sam obniża powagę sądu – komentują petenci. Sprawa dotyczy Sądu Rejonowego Prawobrzeże-Zachód w Szczecinie.

Sąd Rejonowy Prawobrzeże-Zachód w Szczecinie sam obniża swoją powagę. Dlaczego? Przez brak szatni - mówią petenci.

Sąd Rejonowy Prawobrzeże-Zachód w Szczecinie sam obniża swoją powagę. Dlaczego? Przez brak szatni - mówią petenci.

(Fot. Archiwum)

To jedyny sąd, gdzie nie ma szatni. I nie wiadomo, kiedy będzie. Władze sądu twierdzą, że brakuje odpowiedniego pomieszczenia. Wszystkie z prawie stu sal zostały wykorzystane na inne potrzeby. Sąd działa od stycznia. Jest jednym z najlepiej wyposażonych w Polsce.

Siedzibą jest budynek odkupiony od banku przy pl. Żołnierza. Przeszedł generalny remont. Każda z sal została wykorzystana. Niektóre zostały zaprojektowane od nowa. Są klimatyzowane, skomputeryzowane, eleganckie. Zabrakło tylko miejsca na szatnię. Z tej, która jest w pokoju portiera i ochrony, mogą korzystać tylko adwokaci i prokuratorzy. Petenci sądu muszą wchodzić na salę rozpraw w kurtkach, płaszczach, czapkach, szalikach i rękawiczkach.

– To obniża powagę sądu, o której sędziowie tak dużo lubią mówić. Byłem zdziwiony, że przed rozprawą nie mogłem zostawić kurtki w szatni. Bałem się, że sędzia mnie upomni, gdy wszedłem z kurtką i czapką w ręce na salę. Ale nic nie powiedział, bo chyba sprawę zna – mówi pan Tomasz wezwany do sądu na świadka.

Władze sądu przyznają, że problem jest, ale zapewniają, że nie zapomniały o szatni projektując wnętrza. Podobno kupione są już nawet meble.

– To faktycznie niespotykana sytuacja, ale powodem jest brak miejsca – tłumaczy sędzia Elżbieta Zywar z Sądu Okręgowego w Szczecinie. W budynku została jedna wolna sala obok biura obsługi interesantów. Problem w tym, że jest niewielka. Miejsca na płaszcze starczyłoby jedynie dla kilkunastu osób.

– Zastanawiamy się jak rozwiązać ten problem. Niestety, bank nie sprzedał nam holu, gdzie byłoby miejsce na szatnię. Ze względów ekonomicznych najlepszym rozwiązaniem byłoby pomieszczenie łączące portiernię z szatnią. Tak jest w innych sądach – dodaje sędzia Zywar.

Wśród rozważanych wariantów jest likwidacja jednej z sal rozpraw i przeznaczenie jej na szatnię.

– To ostateczność, ale bierzemy ją pod uwagę – przyznaje sędzia Zywar. I zapewnia, że szatnia będzie, choć konkretnej daty podać nie można.


Moto

Znajdź:

Praca

Praca:

Sonda

Czy jesteś za zmianą nazwy pl. Sprzymierzonych na pl. Szarych Szeregów?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 1263.