Resko: Zabytkowy pałac zamknięty na głucho
Dodano: 26 sierpnia 2009, 11:30 Autor: Agnieszka Grabarska
To już ostatni dzwonek, aby uchronić kolejny pałac przed ruiną. Jeśli właściciel w najbliższym czasie nie rozpocznie remontu, budowla w Iglicach może podzielić los zabytku w Otoku – alarmuje nasz Czytelnik.– Po artykule w "Głosie Szczecińskim” pojechałem zobaczyć jak wygląda pałac w Otoku. Byłem przerażony widokiem tamtych ruin. Mam nadzieję, że zamknięty dziś na głucho pałac w Iglicach ocaleje i znowu zacznie tętnić życiem – mówi Jacek Senkowski. (fot. Fot. Agnieszka Grabarska)
Okoliczni mieszkańcy Iglic twierdzą, że od chwili gdy dowiedzieli się w jaką ruinę popadł zabytek w sąsiednim powiecie gryfickim, nie mogą spokojnie spać.
Najbardziej zatroskani są mieszkańcy samych Iglic, małej wioski w gminie Resko. To tutaj na odzyskanie dawnej świetności czeka neorenesansowa rezydencja z XIX wieku.
W pałacu znajduje się około stu pomieszczeń. Na zagospodarowanie czekają też tajemnicze podziemia i 150-letni, bajeczny park.
– W latach sześćdziesiątych był tu zakład poprawczy dla chłopców – wspomina Anna Sołonyna, sołtys Iglic. – Mnóstwo ludzi z okolicy znalazło w nim pracę. Wieś tętniła życiem.
Siedemnaście lat temu, instytucję zlikwidowano, a zabytkowa budowla trafiła w prywatne ręce. Wtedy też pojawiły się pierwsze kłopoty. Kolejni właściciele, choć zapowiadali szumne inwestycje, robili niewiele.
W 2000 roku burmistrz Reska zwrócił się do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z prośbą o wyegzekwowanie od ówczesnego właściciela obowiązku zabezpieczenia budowli.
W 2002 roku, niszczejący pałac doczekał się remontu dachu i wymiany rynien.
– Miejscowość leży tylko 8 km od drogi Szczecin – Gdańsk. Wokół jest pełno lasów. To prawdziwe grzybowe zagłębie i znane tereny łowieckie. To idealne miejsce na hotel – zapewnia Jacek Senkowski z Reska.
Mężczyzna nie ukrywa, że pałac w Iglicach darzy dużym sentymentem. W mieszczącym się tu przed laty zakładzie wychowawczym, przepracował kilkanaście lat.
– Gdyby ktoś tu w końcu zainwestował, może znalazłaby się też praca dla miejscowych – dodaje.
Jak się okazuje obawy mieszkańców już niebawem mogą zostać rozwiane. Obecny właściciel zapowiada, że za kilka miesięcy planuje zająć się pałacem w Iglicach.
– Właśnie kończę remont podobnego obiektu w Pszczynie na Górnym Śląsku – wyjaśnia Stanisław Salnik. – W Iglicach, w pierwszej kolejności chciałbym zrobić elewację.
Właściciel kilku zabytkowych pałacyków w Polsce zapewnia także, że ma pomysł na zagospodarowanie zabytku. W uroczej budowli ma powstać elegancki hotel.




