dodano: 31 lipca 2009, 19:30
Szczecin: Włoska noc z operą
Ewa Koszur
Arie z "Trubadura”, "Cyganerii”, O sole mio, Va pen sierro i inne. Kwartet z Neapolu.
PODPIS(kunc)Włoski koncert muzycznie poprowadzi pomysłodawca Warcisław Kunc – dyrektor Opery na Zamku.
(Fot. Andrzej Szkocki)
Gdzie i kiedy
sobotaSzczecin
Zamek, dziedziniec
godz. 20.30
bilety 55 - 18 zł
"Lunatyczka” Belliniego w wykonaniu zespołu Opery na Zamku w Szczecinie odniosła niekwestionowany sukces. Nic dziwnego – publiczność szczecińska uwielbia spektakle plenerowe naszej Opery. Podobnie jak koncerty w rodzaju "Tym, co nie powrócili z morza” na Cmentarzu Centralnym (nawet zła pogoda nie odstrasza melomanów) czy Turniej Tenorów (tu dobra aura sprzyja głosowaniu różami).
Przed nami – Włoska noc, a więc kolejne spotkanie – tym razem koncertowe – z włoskim bel canto.
– Skąd pomysł? Przecież opera to włoszczyzna – odpowiada Warcisław Kunc, dyrektor Opery na Zamku, który sobotni koncert muzycznie poprowadzi. – Któż z nas nie kocha włoskiego śpiewu?
Koncert składać się będzie z dwu części (podobnie jak Turniej tenorów) – operowej i tej nieco lżejszej, rozrywkowej. W pierwszej części usłyszymy arię Rozyny z "Cyrulika Sewilskiego” Rossiniego w wykonaniu Katarzyny Dondalskiej, Strettę z "Di quella pira” z "Trubadura” Verdiego w wykonaniu Tomasza Kuka, Barbary Żarnowieckiej i Pawła Wolskiego, walc Musettty z "Cyganerii” Pucciniego, który zaśpiewa Joanna Tylkowska oraz "Va pen sierro” z "Nabucco” Verdiego w wykonaniu Janusza Lewandowskiego oraz chóru Opery na Zamku.
Druga część to kolejne muzyczne hity: "Wariacje na temat Karnawału Weneckiego” Benedicta, "O sole mio” czy "O mio babbino”.
Oby pogoda dopisała!
Przeczytaj więcej
