Nowogard obchodzi 700-lecie

Dodano: 25 kwietnia 2009, 7:45 Autor:

Mieszkańcy Nowogardu do dziś mają pamiątki z pierwszych obchodów 700-lecia miasta w 1968 roku. Ale obecni 41-latkowie stracili już nadzieje na obiecane im wówczas mieszkania.
- Mam jeszcze dyplom z podziękowaniami za udział w organizacji tamtych obchodów - wspomina Franciszek Tarczykowski. Inna pamiątka to plakat z repliką dawnej pieczęci miasta.

- Mam jeszcze dyplom z podziękowaniami za udział w organizacji tamtych obchodów - wspomina Franciszek Tarczykowski. Inna pamiątka to plakat z repliką dawnej pieczęci miasta. (fot. Fot. Lidia Jakubowska)

Był nawet walczyk

Wśród pamiątek, jakie po pierwszych obchodach jubileuszu miasta udało się ocalić Franciszkowi Tarczykowskiemu, jest medal, plakat z repliką dawnej pieczęci miasta, gipsowy odlew z orłem i herbem Nowogardu oraz datą 1268 - 1968.
- Mam również dyplom, który dostałem za wkład pracy w organizację obchodów 700-lecia, jako częściowo odpowiedzialny za ich organizację - wspomina.
Z okazji 700-lecia opublikowano wyjątkową papeterię opatrzoną grafikami miasta Wandy Tomaszewskiej. W zbiorach pana Franciszka jest też inna perełka. To rękopis z nutami piosenki, która wygrała konkurs na muzyczny symbol obchodów 700-lecia. "Nowogardzki walczyk" z muzyką Jana Wierszki i słowami Aleksandry Czarnowskiej w 1968 r. śpiewali muzycy filharmonii szczecińskiej.

Teraz nowogardzianie szykują się na pięciodniowe obchody jubileuszu miasta po raz drugi.

- Trudno zapomnieć o tamtych obchodach zwłaszcza, że działo się dużo - wspominają starsi mieszkańcy Nowogardu. - Wtedy tego typu imprezy organizowano z wielką pompą. Namacalną pamiątką, po ówczesnym świętowaniu, jest jedna z główniejszych ulic miasta, którą wtedy nazwano 700-lecia.

Dziś trudno jednoznacznie powiedzieć, dlaczego o 41 lat za wcześnie obchodzono okrągłe urodziny miasta. W broszurce z programem obchodów 700-lecia z 1968 roku, do której udało nam się dotrzeć czytamy, że "W roku 1968 przypada 700-letnia rocznica pierwszej wzmianki źródłowej o Nowogardzie. Pod datą 13 kwietnia 1268 istnieje zapis, iż Nowogard to miejsce warowne, twierdza, dwór wiejski, oszańcowanie".

Inne tłumaczenie jest takie, że któryś z historyków śledzących dzieje Nowogardu mógł się pomylić, bądź po prostu było zapotrzebowanie ówczesnych władz na zorganizowanie uroczystości w mieście i pretekst się znalazł. Trudno dziś dociec prawdy. Pewne jest natomiast to, że miasto sporo wtedy zyskało, zwłaszcza na estetyce i inwestycjach.

Niestety były też niespełnione obietnice.
- Dzieci urodzone w 1968 r. dostawały od władz miasta pamiątkowe medale, tłoczone w brązie z dedykacją "Dzieciom Nowogardu urodzonym w 700-lecie miasta" - wspomina Franciszek Tarczykowski, ówczesny kierownik wydziału kultury i zastępca przewodniczącego Towarzystwa Miłośników Ziemi Nowogardzkiej. - Ich rodziców zapewniano, że jak pociechy skończą 18 lat, otrzymają mieszkania. W Narodowym Banku Polskim złożono w depozyt list polecający urodzonych tego roku. Były to, jak się później okazało, obietnice bez pokrycia. Żadne dziecko z roku jubileuszowego nie dostało mieszkania od władz.

Po 41 latach Nowogard ponownie szykuje się na wielkie świętowanie. Tym razem przez pięć dni, od 30 kwietnia do 4 maja, mieszkańcy bawić się będą na drugim 700-leciu miasta.

O Nowogardzie nie zapominają jego dawni mieszkańcy. Od lat Stanisław Sobczak pisze kronikę z życia byłych nowogardzian. Krótko przed jubileuszem autor pochwalił się swoją kilkuletnią pracą i trzytomowym dziełem, w którym znajdują się listy od znajomych i przyjaciół, wspomnienia o tych co odeszli, wspomnienia o dawnym Nowogardzie, zdarzeniach i ludziach. W kronice znajdują się także zdjęcia oraz artykuły z prasy lokalnej i regionalnej, a także pamiątki z wizyt w mieście nad Jeziorem Nowogardzkim.

- W Nowogardzie spędziłem piękny czas i blisko 20 lat - wspomina Stanisław Sobczak z Kalisza. - Kronika jest zapiskiem moich myśli, wspomnień, refleksji z lat spędzonych w ukochanym mieście. To jest także swoisty pamiętnik z elementami dziennika. Mam nadzieję, że zdrowia wystarczy, żeby spisać kolejne tomy, bo w głowie mam jeszcze wiele rzeczy, które chciałbym przelać na papier, żeby ocalić je od zapomnienia.

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 91 48 13 333

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy tematyczne

Serwisy społecznościowe

gs24 jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.gs24.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.