Niedziela 1.08.2010 | Pogoda

gs24 » Miasta i powiaty » Stargard

dodano: 26 sierpnia 2007, 0:01

Tu łatają, tam kopią

Wioletta Mordasiewicz

Jazda stargardzkimi drogami do łatwych nie należy. Nie dość, że są w kiepskim stanie, to na dodatek kierowcy muszą omijać wyrwy w jezdni.

W ostatnim czasie w Stargardzie doszło do kilku poważnych awarii w sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. - Ich usuwanie trwa za długo - mówią kierowcy i piesi.

W ostatnim czasie w Stargardzie doszło do kilku poważnych awarii w sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. - Ich usuwanie trwa za długo - mówią kierowcy i piesi.

(wioletta Mordasiewicz)

Jedna z ostatnich przeszkód pojawiła się przy ul. Konopnickiej. Tam, po blisko dwumiesięcznych i bezskutecznych interwencjach mieszkańców bloku nr 8, a następnie publikacji w "Głosie" miejskie spółki postanowiły w końcu zrobić to, co do nich należy. Czyli znaleźć przyczyny zalewania piwnic lokatorom i je usunąć. Kilku mieszkającym tam rodzinom, pomieszczenia piwniczne zalewało systematycznie od dwóch miesięcy.

Tymczasem dwie miejskie spółki nie mogły się dogadać w kwestii odpowiedzialności za ten stan rzeczy. Stargardzkie Towarzystwo Budownictwa Społecznego twierdziło, że przyczyną zalewania piwnic jest nieszczelność instalacji wodociągowej, a Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, że przecieków w instalacji wodociągowej nie ma. Zdaniem tej spółki piwnice zalewało, bo wody opadowe nie mogły przenikać przez uszczelniony kanał kanalizacyjny. MPGK wyraziła wolę naprawienia awarii, ale kosztami chciała obciążyć TBS.


Rację miało TBS

Awaria przy Konopnickiej 8 została w końcu usunięta.

- Przyczyną zalewania piwnic był kawałek nie zaślepionego przyłącza wodociągowego, który nie był wykazany na żadnym z planów sieci wodociągowej - informuje Jacek Madziar, kierownik zakładu wodociągów i kanalizacji w MPGK. - Duże opady deszczu i renowacja kanału, który nie przepuszczał wody spowodowały wypływanie jej do piwnic.

Tym samym koszty usunięcia awarii, zasypania wykopu oraz odtworzenia nawierzchni ulicy i chodnika spadł na barki MPGK. Mimo naprawy mieszkańcy bloku 8 przy ul. Konopnickiej martwią się nadal. Bo w piwnicach mają mnóstwo błota, u niektórych nadal stoi woda.

- Jak niby mamy osuszyć te piwnice? - żalą się lokatorki. - Tam jest jeden wielki syf i zgnilizna! We wtorek wyniosłam stamtąd osiem wiader, a mimo to nadal jest tego szlamu pełno. Bez kaloszy nie ma co wchodzić.

- Po wykonaniu prac przez MPGK nasze ekipy remontowe wykonają roboty porządkowe w piwnicy, naprawią rozszczelnioną instalację kanalizacyjną oraz zabezpieczą piwniczne pomieszczenia przed dostępem do nich wód opadowych - mówi Czesław Lewandowski z TBS-u.


Wyrwa przy ul. Kazimierza Wielkiego

Na kolejną wielką wyrwę w jezdni kierowcy i piesi napotkają na ul. Kazimierza Wielkiego. Tam w niedzielę, 29 lipca mieszkańcy pięciu bloków przez cały dzień byli bez wody. Pękła bowiem stara, żeliwna rura. Awarię udało się naprawić dopiero późnym wieczorem. Ale olbrzymia dziura w jezdni straszyła długo. Od awarii minęły trzy tygodnie, a ekipom MPGK tej przeszkody nie udało się przez ten czas z drogi usunąć.

- Zalepianie tej dziury odbywa się etapami - wyjaśnia Jacek Madziar z MPGK. - Zostały już wykonane prace murarskie uszczelniające kanał przelewowy. Niebawem dojdzie do zasypania tego wykopu.


Ciężko na krzyżówce

Zapadnięcie jezdni utrudnia życie kierowcom, którzy muszą przejeżdżać skrzyżowaniem ulic Piłsudskiego i Sienkiewicza. Tam doszło do awarii kolektora kanalizacyjnego. Została ona zlikwidowana 14 sierpnia. A dwa dni potem wykonano na tej jezdni nawierzchnię asfaltową. Gdy kierowcy mieli już odetchnąć z ulgą pojawił się kolejny problem. Na skrzyżowaniu doszło do nowej usterki.

- Po zaasfaltowaniu nawierzchni nastąpił niekontrolowany, i ze względu na wypływające z ul. Sienkiewicza wody opadowe, trudny do zlokalizowania wyciek wody - mówi Jacek Madziar.


Forum

  • Na razie brak komentarzy, twój może być pierwszy.

Moto

Znajdź:

Praca

Praca:

Sonda

Jak oceniasz zagospodarowanie Osiedla Tysiąclecia?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 63.