dodano: 20 czerwca 2007, 23:45
Światło Szczecina
Ynona Husaim-Sobecka
Estudio Barozzi Veiga, firma architektoniczna z Barcelony, zaprojektuje szczecińską filharmonię.
Tak, zdaniem hiszpańskich architektów, powinna wyglądać szczecińska filharmonia. Budynek stanie przy ul. Małopolskiej, koło komendy wojewódzkiej policji.
Młody hiszpański zespół wygrał międzynarodowy konkurs na przygotowanie koncepcji budynku, który powstanie w miejsce przedwojennego domu koncertowego.
EBV architekci
Biuro projektowe założone w 2004 r. przez Fabrizio Barozzi (Trento, Włochy, 1976) oraz Alberto Veiga (Santiago, Hiszpania, 1973) wygrało wiele krajowych i międzynarodowych projektów. Zaprojektowało m.in. Salę Koncertową (Murcia) w Hiszpanii, adaptację dawnego Klasztoru Św. Klary na ośrodek handlowo-gastronomiczny, z publicznym parkiem i socjalnym zespołem mieszkaniowym w historycznym centrum jednego z miast w Andaluzji w Hiszpanii oraz projekt Siedziby Konsorcjum Winiarskiego dla regionu Ribera del Duero Roa (Burgos) Hiszpania.Dobry, bo inny?
- Nagrodę główną przyznano za formę i atmosferę obiektu. To jest filharmonia. To jest sztuka, dynamika światła i cienia symbolizuje rozwój. Budynek mówi, że jest to świątynia muzyki - uzasadniał wybór międzynarodowego jury, jego przewodniczący, krakowski architekt Marek Dunikowski.
Nie wszystkim wybór komisji się podobał.
- Z każdym spojrzeniem wydaje się ładniejszy - mówili pracownicy wydziału architektury szczecińskiego magistratu.
Zdecydowanie skrytykował jurorów architekt Rafał Grudziński, który nie brał udziału w konkursie.
- Walorem artystycznym tego projektu jest to, że jest inny niż wszystkie - stwierdził Grudziński. - Nie podoba mi się ten budynek, nie pasuje do tego miejsca.
Dunikowski bronił wyboru komisji twierdząc, że w pracy jest artyzm i siła. Choć przyznał, że podjąć decyzję nie było łatwo.
Jak kryształ
Werdykt zapadł niemal jednogłośnie, choć niektórych członków jury trzeba było długo przekonywać.
- To jest coś, co się może wyśnić - zachwycał się projektem Tomasz Jarmoliński, wiceprezydent Szczecina. - Można go porównać z operą w Sydney.
Hiszpanów nie było podczas ogłaszania wyników konkursu. Skontaktowaliśmy się z biurem w Barcelonie i pogratulowaliśmy młodym architektom zwycięstwa.
- Jako materiał do konstrukcji użyliśmy szkła. By pokazać kontrast w stosunku do otoczenia stworzyliśmy obiekt lśniący, błyszczący, transparentny, skierowany ku górze - opisuje projekt filharmonii Agnieszka Samsel reprezentująca zwycięskie biuro projektowe. - Nasz budynek jest jak cenny minerał, kryształ, zmienia się wraz ze zmianami pory dnia i roku. W ciągu dnia jest lśniącym jasnym obiektem na tle ciemnego nieba. W nocy staje się spektakularną świecącą katedrą, światłem Szczecina.
W konkursie wzięły udział 44 zespoły architektoniczne. Przyznano trzy nagrody i 5 wyróżnień. Zwycięzcy, oprócz 40 tysięcy złotych, otrzymają zaproszenie do zaprojektowania budynku. Szczecińska filharmonia wpisana jest na listę tych inwestycji, które otrzymają wsparcie Unii Europejskiej. Budynek na razie wyceniany jest na 15 mln euro.
Wszystkie projekty można oglądać w holu obecnej filharmonii przy pl. Armii Krajowej 1.
Przeczytaj więcej
- Szczecin: nowa filharmonia w 2012 roku (17-09-2008)
- Szczecin będzie miał filharmonię za 100 milionów (posłuchaj) (26-06-2008)
